piątek, 10 października 2014

Od Merana

Pół roku już jestem w watasze czerwonej zorzy. A moja historia jest tak krwista , że nie będę jej opowiadać. Jestem strasznie zakochany w Kiyoko. Nie wiem czemu , czuję , że jesteśmy dla siebie stworzeni. Jadłem upolowane przeze mnie mięso karibu.  Przeżuwałem powoli , połykając. Na deser zostawiłem sobie kości żeber. Koło mojej jaskini zatrzymała się Kiyoko. Poderwałem się z miejsca.
-Cześć Musical. Co tu robisz?-Zapytałem.
-Nic...Chciałam sprawdzić , jak miewa się wataha.-Powiedziała nieśmiało.
-I co z resztą?-Zapytałem , jakby mnie to coś w ogóle obchodziło. Chciałem jej jednak zaimponować.
-Lukas poszedł na polowanie z Rock'iem , Benarvin poszedł z nimi , żeby wywęszyć zdobycz , a Mikihugi wypatruje wrogów.-Powiedziała Kiyoko.
-Aha.-Mruknąłem. Miała już iść , więc przedłużyłem czas.
-Pójdziesz ze mną na randkę do Diamentowego Wzgórza?-Wypsnęło mi się.


Kiyoko?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz